Coś mnie dzisiaj z rana smak na groszek wziął , więc patrze w lodówce i na moje szczęście stoi puszeczka "groszek z marchewką" ... tak powstało jakieś minimalne smarowidło na moją kromkę żytnią . Nie prezentuje się genialnie , ale smakuje bosko!.. a raczej smakowało...
Na kolację zjadłam zakupione dzisiaj płatki "FITELLA" bez dodatku cukru:) i faktycznie słodkie to nie były , ale "posłodziłam " sobie je suszonymi rodzynkami i daktylami oczywiście wszystko zalałam lekko ciepłym mlekiem :)
Jutro w szkole mamy walentynki z tej okazji zorganizowany jest mini koncert , a potem dyskoteka ..dzień zapowiada się na prawdę fajnie :) Mam tylko jedną godzinę , a reszte próby,przedstawienie,dyskoteka i .. dom :)) pozdrawiam cieplutko i do jutra:)!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo cieszę się,że odwiedziłaś/odwiedziłeś mojego bloga, miło byłoby gdybyś zostawiła/zostawił coś po sobie :) pozdrawiam.