Wiem,wiem nie pisałam od poniedziałku. Nie miałam czasu,szkoła,lekcje,sprawdziany,problemy.
Teraz będzie ciężko, w następnym tygodniu próbne egzaminy .. stres,stres i jeszcze raz boję się.
Tak na prawdę to moje śniadania opierały się głównie na kanapkach, a to z serem a to z makrelą,więc nie było czego fotografować. O właśnie! ciesze się niezmiernie ,ze udało mi (w końcu) po wyczerpujących poszukiwaniach znaleźć małe żaroodporne naczynko!
Dzisiejsze śniadanko kochani prezentowało się o tak : ( jajko sadzone,kromka żytnia,papryka słodka,sól)
A na obiad była zapiekanka makaronowa z cebulką .
..a dzisiaj mam miłe spotkanko z przyjaciółką , więc życzę miłego dnia i wieczorku :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo cieszę się,że odwiedziłaś/odwiedziłeś mojego bloga, miło byłoby gdybyś zostawiła/zostawił coś po sobie :) pozdrawiam.