sobota, 23 lutego 2013

Z cyklu " tydzień męczarni z próbnymi egzaminami"

Taak , tak tydzień egzaminów minął .. nareszcie .
Jak mi poszło? ok. 98 % z polskiego , jest moc !:) zapewne reszty dowiem się niedługo , także stres rośnie :)
  a oto pare obiadków,które dało się uchwycić i moje śniadanka obfite  ,żeby było trochę siły do myślenia:P w Poniedziałek pisałam historię i wos,wtorek język polski,środa przyrodnicze,czwartek matma,piątek angielski podstawa i rozszerzony .


poniedziałkowo czyli ; kromka żytnia,wędzona makrela.  OBIAD ; uparowany "kotlet schabowy" gotowany brokuł,pure ziemniaczane :)
 wtorkowo ;kromka żytnia twarożek ketchup,kromka zytnia twarożek powidła śliwkowe. OBIAD : kluski śląskie zrobione przez moją Mamę , WYPROSZONE WRĘCZ ! ♥ i inwencja twórcza Mamy "pesto" z brokułów i sera żółtego :>
 środowo ; kromka żytnia , serek topiony,jajko.
 czwartkowo ; owsianka z cynamonem i kawałkami kromki żytniej :))
w piątek niestety nie wyrobiłam się ze zrobieniem zdjęcia , ale na śniadanko była (kromka żytnia z serkiem białym z łososiem,kromka żytnia z polędwicą z łososia i jeden placek z serkiem białym , żeby angielski dobrze poszedł i tak wyszło!

Pozdrawiam wszystkich  i miłej soboty :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo cieszę się,że odwiedziłaś/odwiedziłeś mojego bloga, miło byłoby gdybyś zostawiła/zostawił coś po sobie :) pozdrawiam.

Durszlak.pl