Dzisiaj zapragnęłam zjeść na śniadanie jajko,a,że nie lubię tłuszczu pod wszelką postacią zrobiłam sobie jajko w "jajecznym garnuszku" otóż jest to pewien produkt tupperware,w którym robi się dania jajeczne uwaga ! w mikrofali .. trzymałam chyba za długo bo 2 minutki i żółtko minimalnie chciało mi uciec "wybuchło"
Tak więc miałam dzisiaj swoje wybuchowe jajko sadzone z cebulką pod serową pierzynką + kromka żytnia.

